Wataha-The story of the diamond palace … :)

Cześć! Tu pierwsza blogerska Wataha! Będzie ona o diamentowym pałacu :). W niej trzeba tworzyć postacie: Królową, króla, księżniczkę, słóżącą itd.  A powieść zaczyna się tak:

Rok 2002

W pewnej dolinie było bardzo zimno i mroźno. Szła tam ok. 17 latka. Zobaczyła kopalnię złota… I krzyczała: -Jest tu ktoś? Mam kopalnię złota! Słyszy ktoś co ja mam??? Słyszy? Wreszcie ktoś idzie, wydaje się jej straszny, ale… to zwykły (ok.) 18 latek. Ona z niepokojem do niego: -Kikiki… kim… ty, ty jesteś? Ja… na, nastolatką, a ty? Kim, je…-przerywa jej 18 latek. -Jestem 18 latkiem, a Ty? A w ogóle jak ty masz na imię?-mówi chłopak. -Ja mam 17 lat. Mam na imię Greis (po polsku Gracja). A ty?-nadal zaniepokojona dziewczyna. -Mhhh… Ja mam na imię Daniel. A skąd tu przybyłaś?-pyta się Daniel. -Aaa… Szłam o tą doliną (wskazuje palcem drogę)… no i napotkałam się właśnie na to miejsce. I mam…-przerywa Greis, Daniel. -Co masz? Coś cennego?-mówi zaciekawiony Daniel. -Tak się składa, że już nic-mówi Greis. -Nie zgrywaj przede mną niewiniątka. Coś musisz mieć. Bo ja diamenty-mówi spokojnie Daniel. -I ty to tak spokojnie!? Mam coś mniej cennego, ale… mogła by być wymiana. A ile masz tych diamentów?-pyta Greis. -Mam ok. 20000 sztuk. A ty co masz?-pyta Daniel. -Mam… mam kopalnię złota… A skąd masz tyle diamentów?-pyta Greis. -Dostałem od pewnego kupca…-odpowiada Daniel. -Aha…-mówi Greis. -Może poznamy się bardziej?-pyta Daniel.

Rok 2003:

*Wy (ze mną) piszcie dalej i pamiętajcie: twórzcie postać! Ja zaraz w komentarzu stworzę Greis i Daniela*

Pa!

Święta Z Mitusiem #3 – chyba ostatnie :(

Cześć! Wiem, że kochaliście tę serię… Ale trzeba chyba (XD), ją zakończyć. Na blogu mpaczka, też (no znaczy, w ogóle nie było) nie będzie serii o świętach… :(. Ale w tym ostatnim wpisie chciałam dać: trzy piękne polskie kolędy :).

I chciałam dać wiadomość:

Na tym blogu i na mpaczce znajdziecie Watahę*-będziemy tworzyć ją razem :).

Pozdrawiam

Święta z Mitusiem #2

Cześć! To druga część waszej (chyba) ulubionej serii na blogu, a nazywa się ona „Święta z Mitusiem”! Dziś w tym wpisie będzie „Co fajnego można komuś dać pod choinkę, a zrobić to samemu”, tylko, że oglądniecie tego filmik po angielsku, a ja napiszę to słownie, więc do wyboru, do koloru! A druga rzecz to „Jak prostym sposobem zrobić łańcuch na choinkę”. Dziś będziemy robić rzeczy, więc fajnie! A teraz czas zacząć:

Co fajnego można zrobić komuś pod choinkę na prezent?

Pierwsze napiszę to, a zaraz doczekacie się na filmik. A więc: Przygotujcie: Starą lub nową nie potrzebną białą skarpetkę, białą nitkę, szpilki krawieckie, ryż (dość dużo) i jakiś materiał czy wstążkę. Od razu mówię, będziemy robić bałwanka. A teraz jak go zrobić: Powinna być to skarpetka podkolanówka lub zwykła. Obetnijcie skarpetkę do połowy pięty. Weźcie białą nitkę i od strony pięty zawiążcie ją dość mocno. Skarpetkę obróćcie na drugą stronę (aby nie było widać wystającej końcówki). Wsypujcie dużo ryżu (prawie do pełna). i znowu to wszystko zawiążcie. Mocno! Teraz weźcie końcówkę skarpetki i ją trochę podwińcie i dajcie mu jako czapkę. Znowu weźcie nitkę i zróbcie mu główkę (ma być mniejsza niż tłów). Potem wbijcie dwie czarne szpilki krawieckie na oczy i jedną czerwoną czy pomarańczową na nos. Następnie dwie czarne na cegiełki. Teraz szalik-jeżeli macie materiał to wytnijcie odpowiednią ilość na szalik, a jeżeli macie wstążkę to obetnijcie odpowiednią ilość jej. Tam gdzie macie takie jakieś, no, emm… Taki odstęp pomiędzy głową, a tłówem, to tam zawiążcie szalik. Wasz bałwan gotowy! A tu macie filmik:

Mam nadzieje, że fajny!

Jak zrobić łańcuch na choinkę prostym sposobem?

Przygotujcie: Papier kolorowy, klej, nożyczki.

Nie chcę mi się tego pisać więc oglądnijcie filmik! Oto on:

Pozdrawiam!  :lol:

Święta z Mitusiem #1

Cześć! Wiem, że nie mogliście się tego, no, emm… Nie mogliście się doczekać Świąt z Mitusiem! Dziś będzie parę rzeczy które zapowiadałam! Będzie „Jak sposobem Marty i Mitusia upiec pierniczki” i „Jak fajnie zacząć Święta gdy macie tak jak ja-Święta z mamą, tatą, braćmi, babcią, dziadkiem, wujekiem i ciocią, no i z ciocią Weronką, hehe!” Chciałam zacząć przepis na pierniczki, ale zapowiadam-będzie jeden rymowany przepis z mojego Elementarza! A więc:      

Jak upiec pierniczki sposobem Marty i Mitusia

Składniki:

Masło, soda, przyprawa korzenna, margaryna Palma, 1,5 kg mąki, 15 dag cukru pudru, 25 dag cukru, 3 jajka, kakao, 500 ml miodu, cynamon.                              Przepis:                                                                                                         Piekarnik nastaw na 220 stopni przez godzinę czasu. Do dość dużej miski wsyp łyżeczkę sody, dwie łyżki kakao, cukru pudru i cukru. Dodaj 3 jajka. Na razie daj 250 ml miodu. Dodaj margarynę i masło. Na końcu daj łyżeczkę cynamonu. Ugnieć to. Następnie dodaj odrobinkę przyprawy korzennej. Znowu ugnieć. Następnie wszystko bardzo dobrze ugniecione ciasto, daj do nie za dużej, nie za małej miseczki i włóż to do zamrażalnika. Czekaj przez około 25-30 min. Gdy minie ten czas, zwałkuj to ciasto i foremkami wytnij kształty. Gdy jeszcze piekarnik nie zadzwonił czekaj. Gdy zadzwonił wycięte kształty daj na blachę i nastaw piekarnik na 200 stopni i piecz przez miej-więcej przez 15-25 min.        Życzę smacznego! To przepis mój i Mitusia.                                                     

Jak zacząć Święta z rodziną?

1. Najlepiej włączyć radio i puścić piosenkę ”Monika Lewczuk-Zabiorę Cię Stąd”, jeden raz. Potem puścić trzy najbardziej lubiane przez waszą rodzinę kolędy… Potem niech każdy zje sobie jedno, czy dwa ciasteczka. No i jak tradycja-no wszystko jak tradycja wigilijna…                                                                                            2. Puścić piosenkę „Buka&Rahim feat. Natalia Nykiel-Obiecuję Ci”, potem najpiękniejsze polskie kolędy np. Lulajże Jezuniu, Przybieżeli Do Betlejem… Gdy ok. tych 5 piosenek minię niech każdy przeczyta 2 strony swojej ulubionej książki. A potem tradycja!                                                                                                                        3. Jak zaczynacie! Tradycyjnie!

A teraz chciałam dać rymowany sposób na pierniczki (ale nie polecam  :cry: )

Wymieszaj 2 szklanki mąki z przyprawą korzenną,                                dodaj łyżkę sody, szklankę cukru jedną,                                         Wlej do garnka 6 łyżek miodu,                                                    podgrzewaj na ogniu, z daleka od chłodu.                                       Miód dodaj do mąki, potem 2 jajeczka,                                          dwie łyżki masła i smalcu łyżeczkę.                                             Zagnieć ciasto, rozwałkuj, wycinaj foremkami do pierników                      i przez 10 minut piecz w rozgrzanym piekarniku.

A jakbyście nie wiedzieli jaja jest ta piosenka „Zabiorę Cię Stąd” to macie:

Pozdrawiam!

Odpowiedź dla PŻ

PŻ no właśnie-co z królikiem? No żyje, spokojnie…  :-) Nie ma się czym przejmować!

Ha XD

A to nasz król:

Mituś! Nasz najfajniejszy królik!

A teraz zapowiedź dla wszystkich:

Nie długo święta! Więc z blogiem też je spędzicie! Będzie seria pt. Święta z Mitusiem.

Znajdziecie w niej: przepis na pierniczki, ozdoby na choinkę, jak spędzić wspaniale święta z rodziną, jak obchodzi święta Mituś no i inne ciasta (chodzi o pierniczki).

Pozdrawiam! :-)

Źle mi wyszło! Sorki!

To co wysłałam wczoraj wyszło źle! I chciałabym to powtórzyć, a więc:

To jest jedna z piosenek Drive, A real hero:

Druga to Nightcall:

Trzecia to Under Your Spell:

Liczę, że się podoba i, że tym razem wyszło!

Pa pa

Pozdrowionka